Policjanci z Milicza zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który w nocy z soboty na niedzielę zniszczył zaparkowany samochód przy użyciu toporka. Mężczyzna wybił przednią i tylną szybę, uszkodził lusterka, lampy oraz karoserię auta. Zniszczył też drzwi wejściowe do budynku i groził właścicielce samochodu.
Do zdarzenia doszło 24 maja około godziny 3:35 na jednym z parkingów w Miliczu. Po zgłoszeniu policjanci szybko pojawili się na miejscu i zatrzymali agresywnego mężczyznę. Jak się okazało, był to dobrze znany funkcjonariuszom 41-letni mieszkaniec Milicza, wcześniej wielokrotnie notowany przez policję. W chwili zatrzymania był pijany.
Śledczy ustalili, że poszkodowana kobieta znała zatrzymanego. Zebrane dowody pokazały również, że kilka dni wcześniej mężczyzna miał ukraść jej 1200 zł, zniszczyć telefon komórkowy oraz użyć wobec niej przemocy.
Kobieta oszacowała straty na około 30 tysięcy złotych.
41-latek usłyszał zarzuty dotyczące gróźb, zniszczenia mienia, kradzieży oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Mężczyzna odpowie jako recydywista, dlatego grozi mu surowsza kara.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz