Ciężko chora Klaudia wróciła dziś do Polski. Wałbrzyszanka przebywała w szpitalu w Chinach po powikłaniach związanych z chorobą nowotworową.
Klaudia jest studentką. W Chinach kończy studia magisterskie, na które wyjechała po licencjacie z sinologii. W kwietniu, rodzice Wałbrzyszanki dowiedzieli się, że przebywa w szpitalu, pod respiratorem.
Ściągnięcie dziewczyny do kraju to ogromny koszt. W zbiórkę na rzecz leczenia Klaudii w kraju, zaangażowało się kilkadziesiąt tysięcy osób. Minister Kosiniak-Kamysz w nocy poinformował na platformie „X”, że samolot z Klaudią na pokładzie wystartował do Polski. — Z Pekinu wystartował do Polski specjalny samolot, w którym wraz z mamą i lekarzami jest Pani Klaudia! Kilkanaście godzin i będzie ona w naszym kraju — informował minister.
Problem z transportem Klaudii do domu nie wynikał wyłącznie z konieczności zebrania potężnych kwot, ale także procedur w prawie chińskim. Władze kraju i samego Pekinu stanęły na wysokości zadania i młoda kobieta jw nocy została przetransportowana karetką do specjalnie wyposażonego samolotu.
24-latka trafiła do szpitala w połowie kwietnia. Rozwinęło się u niej autoimmunologiczne zapalnie mózgu po zakrzepicy, która wystąpiła w ramach powikłań po potworniaku jajnika. Klaudia ma być przewieziona do szpitala wojskowego przy ul. Weigla na dalsze leczenie. Czeka ją długa i kosztowna rehabilitacja. Ważne jednak, że w kraju.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz