Raport będący początkiem zmian w Hali Targowej miał być przedstawiony kupcom pod koniec kwietnia. Tymczasem w czerwcu nadal nie znają jego treści. Urząd Miejski tłumaczy, że dokument jest niezwykle obszerny.
– To bardzo rzetelnie sporządzony, duży raport, który daje nam wiele do myślenia — ocenia Michał Guz z Urzędy Miasta z Wrocławia. Ale prosi o cierpliwość, gdyż dokument jest wciąż analizowany.
Kupcy wydają się być cierpliwi, choć przyznają, że nic nie wiedzą. — Nic nie wiem, ale staram się skupiać na pozytywach — twierdzi Konrad Szokalski, który od długich lat prowadzi cukiernię w Hali Targowej.
– Nie wyobrażam sobie, żeby hala w takim kształcie przestała istnieć. Na górze widzę potencjał - mogłoby tam powstać miejsce do "chillu" dla młodych, bo przychodzi tu dużo studentów — mówi Tina, stała klientka.
Podobne zdanie ma Anna, która zakupy w Hali Targowej robi od lat. — Niepokoją nas te puste stoiska. Z niektórymi kupcami jesteśmy wręcz zaprzyjaźnieni (klienci-red.).
Michał Guz uspokaja jednak, że Hala z handlu nie zrezygnuje. Taka deklaracja padła już podczas zimowego spotkania z kupcami w Hali Targowej. — Kupcy nie mają się o co martwić - prezydent Sutryk jasno podkreślił, że będą mieli możliwie jak najlepsze warunki wynajmu. Handel z Hali Targowej nie zniknie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz