XII-wieczny kościół i pochówki ze zlikwidowanego cmentarza. Oto na co archeolodzy natrafili podczas prac na terenie rewitalizowanego właśnie skweru przy ulicy Rybackiej we Wrocławiu.
Kościół św. Mikołaja, bo o nim mowa, a właściwie stojąca w tym miejscu pierwotnie kaplica, wspominana jest już w 1175 roku. To wtedy została ona przekazana pod władanie lubiąskim cystersom. Pod jurysdykcję biskupa wrocławskiego wróciła na początku XIII wieku. Wkrótce też ulega zniszczeniu z rąk Mongołów.
To co jednak udało się odkryć archeologom, jest pozostałością po ostatniej już w tym miejscu, neogotyckiej świątyni z XIX wieku, zbudowanej na resztkach poprzednich budynków. Kościół, widoczny na wielu przedwojennych pocztówkach, zniszczono podczas Festung Breslau, a w 1953 roku ostatecznie rozebrano.
Prace prowadzone na terenie Zarządu Zieleni Miejskiej osłoniły fundamenty obwodu kościoła. Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował też o znalezionych tu pochówkach, zarówno wewnątrz kościoła, jak i na terenie poza obrysem budowli.
Prace obejmują teraz dokumentację tego, co udało się odkryć. Wkrótce skwer przy ul. Rybackiej zostanie zmodernizowany i przeznaczony na użytek mieszkańców. Projekt rewitalizacji ma uwzględniać odkrycia archeologiczne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz