Gościem Telewizji Echo24 był wiceprezydent Wrocławia RYSZARD KESSLER.
Demontaż okrągłego stołu
- Sondaże pokazują, że większość Polaków nie jest już przywiązanych do tego symbolu. Ale to nie mnie oceniać, bo ja... No jestem politologiem, ale ja się wychowałem w czasach, kiedy okrągły stół był ważnym wydarzeniem historycznym. I później następne lata też go tak traktowałem, że tam gdzie stoi, to może tam stać, bo to był początek przemian w Polsce. No i jeżeli młodzi ludzie uważają, że ten symbol już można śmiało schować do muzeum, to tak się stało.
Ja tego nie wymyśliłem przecież. To pokazuje, że jak gdyby płytkość debaty historycznej w Polsce jest przeolbrzymia. Skoro aż 51% Polaków nie widzi w tym symbolu niczego ważnego dla naszej historii, to oznaka tego, że słabo pracujemy na lekcjach historii i wychowania obywatelskiego i w ogóle, że słabo ze sobą rozmawiamy.
Media samorządowe
- Żyjemy w medialnych czasach, gdzie informacja rządzi też opinią publiczną, a często to, co się dzieje w mieście jest nudne. Po prostu nie przebija się, że gdzieś tam remontujemy, że gdzieś coś zrobiliśmy, że kończymy inwestycje. Mówicie o tym w ECHO? No to ja się bardzo cieszę (...). Trudno, teraz mnie postawił pan przed trudną odpowiedzią, bo jeżeli media są w dużym mieście takim jak Wrocław, są media, a być może ustawa dotyczy też wszystkich samorządów, w których te media nie są aż tak silne jak we Wrocławiu. My we Wrocławiu nie mamy mediów przypadkowych i słabych, ale może być, że w skali kraju nie ma takiego miejsca, skąd by pochodziła informacja. Wolałbym, żeby samorządy nie wydawały prasy. Biuletyny informacyjne, owszem. Biuro prasowe, które w social mediach dostarcza też kontentu dla dziennikarstwa, jeżeli takie dziennikarstwo istnieje i rozwija się niezależnie, bo to dzisiaj nie jest wcale takie oczywiste, to nie potrzebowałbym mediów wydawanych przez miasto.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz