Gościem Telewizji Echo24 była prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska.
Muzeum Browarnictwa w Świdnicy
- To nie jest wydatek nie do uniesienia przez Świdnicę. Kupiliśmy starą słodownię, budynek kupiliśmy od osoby prywatnej, która no nabyła to kiedyś i potem nie bardzo wiedział ten pan, co ma z tym zrobić, bo jest to specyficzny budynek w specyficznym położeniu, bez działki towarzyszącej, nie do zaadoptowania na inne cele, na przykład mieszkaniowe, bo może kiedyś miał taką wizję, natomiast fantastyczny, jeśli popatrzymy na to w ten sposób, że może to być Muzeum Piwa, Muzeum Browarnictwa, ta kubatura jak najbardziej nam odpowiada. W tej chwili będziemy przygotowywać program funkcjonalno-użytkowy, czyli musimy określić, co my tam chcemy zrobić już konkretnie, piętro po piętrze.
Beata Moskal-Słaniewska w parlamencie?
- Ja odpowiedzi udzielę tak naprawdę wiążącej jesienią tego roku. To będzie czas decyzji. Mi jest bardzo dobrze w samorządzie, mam jeszcze bardzo dużo planów. Jeszcze jest jedna rzecz. Ja z wieloma rozmawiam koleżankami, kolegami, tymi, którzy przeszli z samorządu do tych ław parlamentarnych. Wie pan redaktor, czego im najbardziej brakuje? Poczucia sprawczości. Wtedy, kiedy jestem wójtem, burmistrzem, prezydentem, mam to poczucie, że podejmuję decyzje i z tych decyzji wynika coś konkretnego. Kiedy jest się jednym z setek, siła mojego głosu jest zupełnie inna. I wielu bardzo dobrych samorządowców, którzy podjęli taką decyzję, dzisiaj są w parlamencie, albo w Sejmie, albo w Senacie, cierpi na ten brak sprawczości. To jest jedna z kwestii. Druga kwestia, nie będę ukrywać, będę patrzeć na te słupki. I teraz tak, wystartuję, a słupki będą niekorzystne, więc mogę się w tym parlamencie nie znaleźć. Też taką opcję przyjmuję. Patrząc na okręg wałbrzyski, musielibyśmy w całej Polsce uzyskać wynik wyższy niż 9-9,5%, żeby nasz okręg miał mandat. Ciężko, no ale cóż, kto mówił, że będzie łatwo.
Wywiad Marty Nawrockiej i "ocean hejtu"
- Ocean hejtu. Ja nie wiem, co w ogóle zrobić z hejtem w Polsce. Hejterów usuwam. Mocno hejterskie. Podejrzane konta, czy boty, czy takie zawodowe trolle znikają u mnie, wyrzucam. Jestem tym zniesmaczona, zbulwersowana. Czasem wchodzę w takie rozmowy z osobami, które zamieszczają... Wtedy, kiedy widzę, że jest to prawdziwa osoba, mająca twarz, imię, nazwisko, umiejscowiona gdzieś geograficznie, próbuję z tą osobą rozmawiać. Dlaczego pan tak myśli? Dlaczego pani tak pisze? Co powodowało? Co się dzieje w pani głowie, że pani w ten sposób pisze o innych ludziach? Czasem odpowiadają i raz na kilkadziesiąt udaje mi się wejść z tą osobą w taki normalny dialog. Czyli przechodzimy na poziom krytyki, bo każdy ma prawo do krytykowania, do własnego zdania. Ale odchodzimy od hejtu, odchodzimy od tych niedobrych emocji. Ale zaczął pan o pani prezydentowej Marcie Nawrockiej, którą ja postrzegam jako kobietę, która przeszła długą i trudną drogę. To jest zupełnie inna bajka polityczna, mówiąc w cudzysłowie, niż moja. Czyli poglądowo pewnie jesteśmy inne, światopoglądowo i tak dalej. Ona jest raczej, no wiadomo, jest żoną polityka prawicowego. Natomiast ja ją postrzegam jako bardzo fajną kobietę. Bardzo odważną, bo pójść do TVN-u to jest wyraz ogromnej odwagi. Patrzę na jej stylizację, patrzę na jej sposób zachowania. Czasami popatrzę na jej konto na Instagramie czy na Facebooku. Widzę, w jaki sposób rozmawia z ludźmi. W jaki sposób rozmawia, no to też ludzie oczywiście, ale bardzo ujmujący sposób rozmowy z dziećmi. To fajna kobieta, fajnie ubrana, ładna. Fajna, myślę, dobra mama. Zresztą po zachowaniu jej dzieci widać, że to jest naprawdę osoba, z którą człowiek ma chęć porozmawiać.
Dlaczego hejtujemy? No, bo polityka tak głęboko weszła w nasze podziały, tak bardzo nas polaryzowała, że nawet taka osoba jak żona prezydenta jest przedmiotem hejtu. Ja tego nie toleruję, ja nie toleruję hejtu wobec żadnej osoby. To, co robią wszystkie strony już dzisiaj jest dla mnie niepojęte. Nigdy w czymś takim nie uczestniczyłam, uczestniczyć nie będę i naprawdę nie wiem, co z tym zrobić. Dla mnie taką rzeczą trochę zakrywającą o hipokryzję jest to, jak politycy różnych opcji mówią, trzeba dzieci chronić przed hejtem, zrobimy szkolenia w szkołach, będziemy robić warsztaty. Ok, dajcie przykład, nie hejtujcie, zachowujcie się wobec siebie z szacunkiem i szanujcie nawzajem swoją godność. Nawet jak się nie lubicie, macie inne zdania, inne poglądy i powody do krytyki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz