Gościem Telewizji Echo24 był wrocławski radny ROBERT SULIGOWSKI (PARTIA ZIELONI).
KONTROLA W RUDNEJ WIELKIEJ
- To, co ja uważam było zaczęte i co było zablokowane swego czasu przez marszałka Przybylskiego, bo tak było, jeżeli chodzi o kwestię kontroli w Rudnej Wielkiej, to to powinno być kontynuowane przez służby (...). Dostrzegam to i tak jak na całym świecie, szczególnie we Włoszech, bo też warto wspomnieć wokół tematów i odpadowych, ale w ogóle ekologicznych, to jest bardzo wzięta część tego świata nielegalnego. Mówi się wręcz o mafii ekologicznej czy mafiach śmieciowych na terenie. To powstało we Włoszech jako część tego systemu i mieliśmy ogromną liczbę tych nielegalnych składowisk. Mam wrażenie, że sobie trochę z tym też służby nie tylko ochrony środowiska, ale państwowe, poza służbą, czyli policja i prokuratury poradziły, że już to zjawisko nie jest tak powszechne jak było jeszcze kilka lat temu. Pamięta pan płonące składowiska odpadów, ale też zakopywanie śmieci, góry śmieci, powstawały w przedziwnych miejscach. Więc mam wrażenie, że ten temat jest już pod dużo większym nadzorem niż był. Natomiast to nie zmienia faktu, że z tematem gospodarki odpadami na terenie Dolnego Śląska sobie musimy radzić. Ja nie jestem zwolennikiem spalarni, nie jestem zwolennikiem systemu gospodarki obiegu zamkniętego. On jest dużo trudniejszy.
[ZT]93446[/ZT]
"Walkower się należy"
- Z całą pewnością rację w zakresie tego, kto ma mieć walkowera, ma Śląsk Wrocław. Decyzję podjął prezes klubu krakowskiego o tym, że nie przyjadą na spotkanie. W związku z czym walkower się należy, ale to też uważam, nie jest metoda na rozwiązywanie ewentualnych sporów czy konfliktów. Bo jeżeli się na to Polski Związek Piłki Nożnej zgodzi, to będzie standardowa procedura, że komuś się coś nie podoba, to on zabiera zabawki i idzie do domu. Tak jak pan prezes Królewski. Druga kwestia to jest kwestia związana z ewentualną karą. Nie może być tak, że skoro Śląsk Wrocław to klub miejski, to teraz PZPN sobie wyciągnie grubszy bicz niż używał w innych przypadkach i będzie jakieś drakońskie kary, bo jest łatwiej. Można powiedzieć, że klub miejski to gorszy, że pieniądze Wrocławia są gorsze niż pieniądze pana Królewskiego. W związku z tym Śląsk Wrocław będzie traktowany inaczej niż inne drużyny.
[ZT]93248[/ZT]
"Mnie szlag trafia, bo to jest taki właśnie biedapopulizm"
- Jeżeli zginąłby człowiek albo byłby poraniony w sposób istotny, doszłoby do tragedii na tym stadionie, to zaraz cała brać dziennikarzy sportowych obróciłaby ostrze i powiedziałaby, że winny jest prezes Śląska, winny jest Śląsk Wrocław, winne jest miasto. A mnie szlag trafia, bo to jest taki właśnie biedapopulizm, który jest z tym związany. Ja sobie nie życzę, żeby na wrocławskim miejskim stadionie przyjeżdżały hordy kiboli, którzy będą dewastować nasze mienie, tak? Mnie to nie obchodzi, że jest zapisana odpowiedzialność za kibiców, gości klubu, który tu przyjeżdża, bo to oznacza, że my dajemy przyzwolenie na wandalizm.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz