„Ona odbija światło słońca i im mocniej się na nią świeci miłością, tym bardziej ona w tej miłości jest w stanie się lubować i rozmyć, rozpromienić. A gdy brakuje tego światła, ona zaczyna gasnąć”. Tak o tytułowej bohaterce spektaklu „Julietta” opowiada reżyserka Barbara Wiśniewska.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz