Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu będzie nosić imię polskich olimpijczyków

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Akademia Wychowania Fizycznego im. Polskich Olimpijczyków we Wrocławiu - od 1 października wrocławski AWF będzie nosić imię polskich olimpijczyków. To dla uczelni duże wyróżnienie i motywacja do dalszych działań. AWF Wrocław od lat kształci sportowców, którzy reprezentują Polskę na arenie międzynarodowej, w tym gronie nie brakuje również olimpijczyków.

– Jestem ogromnie dumny, że po długim okresie istnienia szkoły, to jest 76 lat, udało się stworzyć jeden wspólny front akademicki chęci nadania imienia naszej uczelni. Fundamentalne zasady niezamienialne prezentują olimpijczycy. To jest równość bez względu na pochodzenie, bez względu na kolor skóry, bez względu na wyznanie. To jest fair play, to są zasady po prostu niezbywalne, one zawsze były, są i będą – mówi prof. Andrzej Rokita, rektor Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

Takie zasady powinny przyświecać każdemu sportowcowi – ci kształcą się w murach wrocławskiej Akademii. Wśród nich nie brakuje olimpijczyków – przypomnijmy, że na Igrzyskach Olimpijskich i Paraolimpijskich w Tokio 2020 studentki AWF-u zdobyły trzy medale. Brązowy krążek w pływaniu wywalczyła paraolimpijska Oliwia Jabłońska, a srebro i złoto lekkoatletka Natalia Kaczmarek.

Jesteśmy dumni, że mamy takie studentki, aktualne studentki, bo mamy wielu medalistów, naszych absolwentów. To jest natomiast wyjątkowa sytuacja, że one aktualnie studiują na studiach dziennych i potrafią połączyć studia z pasją. To jest fantastyczne. Cieszymy się, że są one są w naszym gronie – mówi dr Ireneusz Cichy, prorektor ds. organizacyjnych i współpracy z otoczeniem.

Wykładowcy są dla mnie wyrozumiali, zawsze staram się z nimi kontaktować i znaleźć jakieś rozwiązanie. Jakoś dajemy radę, mam nadzieję dalej żyć sukcesami – mówi Natalia Kaczmarek, złota i srebrna medalistka IO Tokio 2020.

Jestem parakajakarką od 5 lat. Wcześniej swoją przygodę ze sportem zaczynałam od pływania, które trenowałam 10 lat. Występowałam podczas Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio i tam zajęłam czwarte miejsce na dystansie 200 metrów kajakiem oczywiście. Na AWF-ie jestem już od 2013 roku, ale nie dlatego, że robię parę lat z rzędu. Jestem teraz na doktoracie i robię drugi kierunek, więc ten AWF przyciągnął mnie i nie chce puścić. Dodatkowo, jestem też po fizjoterapii, więc możliwe, że moja przyszłość też będzie związana z AWF-em. Zobaczymy – mówi Katarzyna Kozikowska, paraolimpijka na IO w Tokio 2020, doktorantka AWF Wrocław.

Tutaj mówimy o tym: obojętnie kim jesteś, jeżeli działasz dla dobra społeczeństwa i lubisz sportować się, przychodź do nas. Akademia Wychowania Fizycznego jest otwarta. Akademia Wychowania Fizycznego czeka na ciebie, a od 1 października będziemy czekać razem z olimpijczykami, ponieważ będziemy się nazywać Akademia Wychowania Fizycznego im. Polskich Olimpijczyków we Wrocławiu – dodaje prof. Andrzej Rokita, rektor Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

Starania o nadanie imienia polskich olimpijczyków wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego rozpoczęły się na początku tamtego roku akademickiego. Zmiana nazwy odbywa się w drodze ustawy sejmowej. W lipcu prezydent Rzeczypospolitej Andrzej Duda podpisał ustawę, które wejdzie w życie 1 października. Wcześniej uczelnia poprosiła także o zgodę prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Citius-Altius-Fortius. Aktualny prezydent MKOl-u dodał “Together”. Jestem absolutnie tego zwolennikiem, dzisiaj róbmy to wszystko razem. Poglądy możemy mieć różne, ale sport łączy bez względu na wszystko. Dla mnie każdy, kto się sportuje, już jest olimpijczykiem, jeżeli przestrzega zasad kodeksu etyki olimpizmu, jest olimpijczykiem. Wiadomo, że w sensie formalnym są to ci, którzy jadą na igrzyska olimpijskie, za których mocno, mocno trzymam kciuki, bo wiem jak ciężko pracują – podsumowuje prof. Andrzej Rokita, rektor Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy