Mężczyzna zatrzymany we Wrocławiu za spowodowanie na początku marca eksplozji, a także posiadanie i produkcję materiałów wybuchowych nie miał powiązań z organizacjami przestępczymi - wynika ze wstępnych ustaleń policji, która zaznacza, że każda wersja wydarzeń jest analizowana. Sprawdzany jest m.in. sprzęt elektroniczny.
39-letni mężczyzna odpowie m.in. za posiadanie i wytwarzanie materiałów wybuchowych. Został zatrzymany po tym jak doprowadził do eksplozji na terenie jednej z dzielnic Wrocławia. W trakcie przeszukania znaleziono u niego materiały do produkcji ładunków wybuchowych, dwie sztuki samodzielnie wykonanej broni palnej i narkotyki.
- Jego wersja jest taka, że traktował produkcję takich materiałów i broni jako hobby i nie chciał nikomu wyrządzić krzywdy. Według wstępnych ustaleń nie miał powiązań z organizacjami przestępczymi ani ekstremistycznymi i nie działał na zlecenie osób zza granicy - powiedział w poniedziałek PAP kom. Przemysław Ratajczyk z sekcji prasowej KWP we Wrocławiu.
Policjant dodał, że nie zmienia to faktu, iż na mężczyźnie ciążą poważne zarzuty, a każda wersja wydarzeń będzie skrupulatnie sprawdzana przez służby. - Współpracujemy z innymi służbami i każdy scenariusz jest sprawdzany. Zabezpieczyliśmy sprzęt elektroniczny należący do mężczyzny i jego zawartość będzie poddana analizie - powiedział.
O zatrzymaniu mężczyzny policjanci poinformowali w poniedziałek. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na początku marca na terenie jednej z dzielnic Wrocławia. Tam – jak ustalili funkcjonariusze – miała miejsce celowa detonacja ładunku wybuchowego. W wyniku wybuchu nie doszło do zagrożenia życia ani zdrowia mieszkańców ani strat w mieniu.
Jak powiedział kom. Ratajczyk, po uzyskaniu informacji o wybuchu, policjanci przeprowadzili szeroko zakrojone działania, które doprowadziły do 39-letniego mężczyzny. „W trakcie jego dynamicznego zatrzymania, kierował autem. Jak się okazało podczas dalszych czynności, nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę, ponieważ posiadał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Co więcej, wstępne badanie wykazało obecność środków odurzających w jego organizmie. Pobrana została mu krew do dalszych badań” - przekazał wcześniej w komunikacie policja.
Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzuty. Będzie odpowiadał za wytwarzanie i posiadanie materiałów wybuchowych oraz nielegalne posiadanie broni oraz posiadanie narkotyków. Prócz tego odpowie za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów i kierowanie autem pod wpływem środków odurzających.
Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu nawet 8 lat więzienia.
(PAP)
kak/ mark/ ktl/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz