Gościem Telewizji Echo24 był Europoseł Koalicji Obywatelskiej BOGDAN ZDROJEWSKI.
NIEUDANA SPRZEDAŻ ŚLĄSKA WROCŁAW
- Według mnie są sprzeczne interesy w samym mieście. Wydaje się, że jedni są za, drudzy są przeciw. Jedni stawiają warunki, inni przestrzegają. Natomiast wydaje się, że ten proces powinien wreszcie się zakończyć. Mam nadzieję, że się w styczniu zakończy. To tak można być trochę za, a trochę przeciw? Niewątpliwie, to nie jest prosta transakcja. Trzeba pamiętać, że miasto wydało dużo ponad 100 milionów. Natomiast wartość Śląska jest dużo niższa. Jest grupa, która uważa, że nie może być tak, że Śląsk Wrocław trafi w ręce z umową niesatysfakcjonującą wszystkich tych, którzy tym sportem, czyli piłką nożną, Śląskiem Wrocław żyją. Ale trzymam kciuki za sprzedaż. Za dobrą sprzedaż, za to, żeby miasto się, krótko mówiąc, uwolniło od bardzo poważnych zobowiązań. I aby prywatny właściciel dominujący z większościowym pakietem rzeczywiście przyniósł Śląskowi ten sukces, czyli powrót do ekstraklasy.
PONOWNA PRÓBA W STYCZNIU?
- Takie mam informacje, że przełożono pewne rzeczy na początek przyszłego roku. Chodzi tam o nie tylko kwestie finansowe, a zwłaszcza te zobowiązania, które nie do końca zostały oszacowane. Mówię o tych zobowiązaniach zaległych różnych. Ale też wydaje mi się, że różnice dotyczące umów i zapisów niektórych poróżniły stronę. Może nie poróżniły, ale nie doprowadziły do finalnego rozstrzygnięcia jeszcze w grudniu.
Na samym początku nie było mowy o tak zbudowanych gwarancjach finansowych, które trzeba pokazać na etapie negocjacji. Był tylko warunek, aby były to solidne środki finansowe, zadeklarowane na poszczególne lata. I to ten potencjalny inwestor zrobił. Teraz są oczekiwania, które wykraczały poza tę wstępną fazę umowy. Ja rozumiem jasno. Uważam, że takie gwarancje powinny się pojawić. Natomiast o nich, o ile wiem, mowy nie było na samym początku. Więc mamy do czynienia nie tyle z eskalacją warunków, tylko z eskalacją szukania rozmaitych gwarancji. I według mojej oceny to jest taka droga, którą miasto powinno zmierzać. Natomiast powinna zapowiedź tych gwarancji być od razu zwerbalizowana.
Powinna zapaść finalna decyzja, że podpisujemy umowę. Możemy się spierać jeszcze o załączniki. Możemy się spierać jeszcze o jakieś detale. Ale trzeba pamiętać, że sezon się zaczyna wkrótce. Że w drugiej połowie stycznia, o ile pamiętam, Baltic League, czyli ta pierwsza liga, rusza. I dobrze byłoby, aby warunki były znane.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz