Rozpoczęła się rozbiórka Solpolu. „Zniknie część polskiej historii”

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Stało się to, o czym mówiono od wielu miesięcy. Rozpoczęła się rozbiórka jednego z najbardziej rozpoznawalnych budynków Wrocławia. Solpol to miejsce, którego jedni nie lubią, a inni nie mogą pogodzić się z decyzją o jego zburzeniu. Prace już się rozpoczęły, według harmonogramu ten postmodernistyczny symbol zniknie z mapy Wrocławia do 31 lipca.

Solpol powstawał w latach, kiedy Polacy zachłysnęli się tym, co przyszło z Zachodu. Słynny dom towarowy w latach 90. XX wieku tętnił życiem, ale z czasem zaczął pustoszeć. Obecnie jego dni są policzone, bo rozpoczęła się rozbiórka budynku, który dla wielu jest symbolem czasu i kawałkiem historii.

Przez tę kolorystykę, swoje ciekawe formy na pewno jest – czy był – czymś ważnym. Dla mnie jest nadal czymś ważnym – mówi Anna Bać, architektka, prof. PWr.

W tej chwili, po miesiącu wojny, możemy powiedzieć, że podejmując decyzję o wyburzeniu tego obiektu, władze i władze konserwatorskie wszystkich szczebli podjęły decyzję o zniszczeniu symbolu. Symbolu tego, do czego dążyła Ukraina i za co w tej chwili oddaje krew i życie. Mianowicie symbolu wolności, rozpoczęcia nowego lepszego życia, radości i koloru – podkreśla dr hab. Agnieszka Zabłocka-Kos, prof. UWr, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego.

Te słowa mogą wydawać się bardzo mocne lub wręcz przesadzone, ale jak podkreśla prof. Uniwersytetu Wrocławskiego, Agnieszka Zabłocka-Kos, Solpol pokazuje dążenie polskiego społeczeństwa do lepszego życia i wyjście z ograniczeń systemu komunizmu. Oczywiście sam budynek jest chaotyczny, dziwny, dla wielu brzydki, ale według Wojciecha Jarząbka, który wraz z zespołem odpowiada za projekt, Solpol taki właśnie miał być.

Ja postanowiłem, że w momencie, kiedy zacznie się burzenie tego budynku, w promieniu 100 metrów od tego miejsca moja noga już do końca życia nie postanie. W mojej wyobraźni ten budynek zawsze tam będzie stał. Jak zamknę oczy, to sobie wyobrażę to miejsce – mówi Wojciech Jarząbek, architekt, projektant Solpolu.

Wrocław wielokrotnie zmieniał swoją państwowość, a ślady tej historii widać również w architekturze. Hala Stulecia, wpisana na światową listę UNESCO, to symbol czasów pruskich. Czas III Rzeczy i niemieckiego Breslau to Dolnośląski Urząd Wojewódzki, który powstawał w latach 1939-1945, a później został odremontowany. PRL we Wrocławiu widać w słynnych wieżowcach na placu Grunwaldzkim nazywanych Manhattanem.

Nikt nie myśli nic wyburzać. Co zostanie po okresie po 1989 roku? Właśnie Solpol. Był, wciąż jest symbolem tej nowej epoki. Jeżeli go zniszczymy, to zniszczymy nasze korzenie wolności w tym mieście po 1989 roku – podkreśla dr hab. Agnieszka Zabłocka-Kos, prof. UWr, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tego budynku się na pewno nie da wyburzyć tak do końca, bo on ma tyle publikacji. Wizerunkowo on stał się prawie sztandarowym budynkiem, jeśli chodzi o architekturę polską lat osiemdziesiątych, bo nawet studenci w Królewskiej Akademii Architektury w Londynie w swoim podręczniku mają obrazki tego budynku. On zupełnie nie będzie wymazany – zaznacza Wojciech Jarząbek, architekt, projektant Solpolu.

Mam wrażenie, że zabrakło takiego dialogu, jakiego oczekiwałabym jako projektantka, architektka. Kluczową kwestią jest kwestia ekonomiczna. Dialog mógłby wyglądać w ten sposób, że jeśli z ekonomicznego punktu widzenia ważne jest, żeby uzyskać kolejne miejsce pod inwestycję we Wrocławiu, to można było na przykład zostawić samą elewację, która zapewne stanowi wartość samą w sobie – podkreśla Anna Bać, architektka, prof. PWr.

Architekci i aktywiści starali się uratować budynek i wpisać go do rejestru zabytków. W 2021 roku miasto wydało zgodę na rozbiórkę Solpolu.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zachować elewację, tylko ją zmodyfikować, poddać liftingowi i zostawić jako symbol. Niech ten budynek będzie symbolem tamtych i nowych czasów. Elewacja świadczyłaby o tym, do czego dążyliśmy i co było dla nas ważne wtedy w 1992 roku, a nowy budynek, który stanąłby za tą elewacją, może być symbolem nowych czasów. Można połączyć jedno i drugie i oby się tak stało – mówi dr hab. Agnieszka Zabłocka-Kos, prof. UWr, Instytut Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego.

Odpowiedź będzie niepoprawna politycznie. Po prostu powstanie tam coś, co komuś da jak najwięcej kasy i to jest proste – podsumowuje Anna Bać, architektka, prof. PWr.

Mimo starań aktywistów i architektów, symbol postmodernizmu zostanie rozebrany. Ostatni najemcy opuścili słynny dom handlowy, a działka została ogrodzona. Na razie nie wiadomo, co powstanie na miejscu Solpolu, który przechodzi właśnie do historii.

Zobacz również

Social media

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Masz istotne informacje?

Napisz do nas:
kontakt@echo24.tv

Najnowsze programy