Międzynarodowa koalicja ,,Czas na Odrę” została reaktywowana

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Ekolodzy alarmują - Odrze grozi katastrofa ekologiczna. Dlatego aktywiści z Polski, Czech i Niemiec spotkali się w Odra Centrum we Wrocławiu, aby reaktywować międzynarodową koalicję, która ma na celu przeciwstawienie się polityce, która może w konsekwencji poważnie zagrozić tej rzece oraz jej ekosystemowi.

Odra to rzeka tworząca jeden z ostatnich naturalnych krajobrazów rzecznych w Europie Środkowej. Tym bardziej jest tak cenna. Grupa przedsiębiorców, firm i ministerstw z Czech, Niemiec i Polski chce uregulować Odrę. Niemieckie Ministerstwo Transportu chce zmodernizować rzekę na granicy polsko-niemieckiej, by rzekomo umożliwić pracę lodołamaczy oraz zrealizować inwestycję na Kanale Klucz-Ustowo, aby połączyć miejscowość Schwedt z Morzem Bałtyckim na potrzeby statków żeglugi przybrzeżnej. Jednocześnie Polska i Czechy chcą zbudować wielką śródlądową drogę wodną przez środek Europy. Na te pomysły aktywiści mówią głośne: Nie!

Pojawiają się różne zagrożenia, jednym z nich są inwestycje, które są planowane, a innym jest kryzys klimatyczny i ten kryzys klimatyczny objawia się zarówno suszami, jak i powodziami. Potencjał przyrodniczy Doliny Odry może pozwolić w zgodzie z naturą przeciwdziałać suszom i przeciwdziałać też powodziom i takie projekty są realizowane na innych rzekach w Europie. Jeden mały został zrealizowany na Odrze – to było odsunięcie w okolicach Brzegu wału i pozostawienie większej przestrzeni naturalnej rzeki, ale jest tego zdecydowanie zbyt mało. My mówimy: czas na zmianę strategicznej wizji dla tej rzeki, czas na pełne wykorzystanie natury i rezygnacje z inwestycji, które mają regulować rzekę dla potrzeb pseudo powodziowych oraz dla potrzeb żeglugowych, dlatego że to są bardzo drogie inwestycje i często ich efekt jest negatywny– mówi Krzysztof Smolnicki, koalicja ,,Czas na Odrę”.

Naszym pierwszym celem jest komunikacja, czyli stworzenie silnej i prężnej formy komunikacji, która będzie transparentna pomiędzy tymi trzema krajami. Nie tylko pomiędzy organizacjami ekologicznymi, ale również pomiędzy ludźmi, którzy żyją nad rzeką. Chcemy rozmawiać z przedstawicielami lokalnych społeczności i zaangażować ich w nasze projekty środowiskowe i te organizowane przez organizacje pozarządowe – mówi Theresa Dawidek, organizacja Bund, koalicja ,,Czas na Odrę”.

Koalicja ,,Czas na Odrę” chce zaproponować również nowe pomysły na regulację rzeki.

Nie chodzi o to, żeby tylko krytykować, że pewne rozwiązania są niemożliwe. Żeglugę rozwijajmy tam, gdzie są takie możliwości. Statki i jednostki pływające dopasowujmy do rzeki, a nie odwrotnie, bo jest to zbyt kosztowne po prostu i w dłuższej perspektywie nieefektywne. Jest też możliwość rozwoju ekoturystyki, możliwość rolnictwa nadrzecznego, możliwość rozwoju projektów, które będą zatrzymywały wodę i przeciwdziałały powodziom. Te praktyczne możliwości będziemy prezentować jutro na międzynarodowej konferencji. Dzisiaj spotykamy się w takim antrakcie, który jest spotkaniem strategicznym koalicji, jutro będzie duża konferencja w trybie hybrydowym – 70 osób na sali, na Wyspie Słodowej, można się zalogować poprzez nasz profil na Facebooku: ,,Fundacja ekorozwoju” i można będzie tę konferencję na bieżąco obserwować – dodaje Krzysztof Smolnicki.

Najnowsze wiadomości

Najnowsze programy