Wodna Służba Ratownicza szuka kolejnej osoby zaginionej w okolicach akwenu wodnego na Dolnym Śląsku. Tym razem chodzi o mężczyznę, który pozostawił ubranie na brzegu jeziora Bajkał w Kamieńcu Wrocławskim i przepadł bez śladu.
Poszukiwania mężczyzny, o którym świadkowie mówią, że pozostawił na brzegu rzeczy osobiste i wszedł do jeziora, trwają od 22 czerwca. Zakończono je w nocy (około 2:30, z 22 na 23 czerwca). WSR wznowiło je na prośbę KP w Siechnicach.

Jezioro Bajkał przeczesują dwa sonary holowane będące na wyposażeniu WSR. W akcji biorą udział m.in. także strażacy z Wrocławia i druhowie z OSP czy policja wodna, która do poszukiwań używa urządzenia AquaEye - przenośnego sonaru działającego przy wsparciu AI.
Poza zaginionym w rejonie Bajkału, służby nadal szukają zaginionego 19-latka, który wypłynął na desce SUP, na Zalew Mietkowski. Po załamaniu pogody chłopak wpadł do akwenu i dotąd nie został odnaleziony. O tym wydarzeniu informowaliśmy już wcześniej w Echo24.

WSR podała dziś dane opublikowane przez RCB. To bilans pierwszego gorącego weekendu w Polsce, podczas którego utonęło 9 osób, a kilka uznaje się za zaginione.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu echo24.tv. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz