Ukraina: weekend pomocy we Wrocławiu

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email
Dwa weekendowe dni we Wrocławiu upłynęły na wszelkiego rodzaju zbiórkach. Całe miasto, wrocławianie i wrocławianki, osiedla i instytucje włączyły się w pomaganie. Zbiórkę dla Ukraińców zorganizował także Teatr Polski we Wrocławiu.

Zaczęło się od posta naszego kolegi z grupy aktorskiej, że chciałby pomoc. Od razu w akcję włączyli się inni. Dyrekcja teatru od razu na wszystko się zgodziła i tak zaczęliśmy działać. Mogę śmiało powiedzieć, że zaangażował się każdy – mówi Julia Wach, Teatr Polski we Wrocławiu.

Zbieramy bardzo wiele rzeczy, ta lista jest szeroka. Od kosmetyków, środków higieny osobistej, kończąc na rzeczach medycznych – apteczki, opatrunki, gazy. Oczywiście także zbieraliśmy rzeczy dla dzieci – dodaje Patrycja Wróbel, Teatr Polski we Wrocławiu.

Zbiórka zaczęła się już w sobotę i trwała do niedzielnego wieczoru. Po spektaklu Kaligula, osoba z działu artystycznego zawiozła zebrane rzeczy na granicę.

– Cały czas jesteśmy w kontakcie z osobami, które koordynują całą akcję na granicy. Będziemy reagować na bieżąco – dodaje Patrycja Wróbel, Teatr Polski we Wrocławiu.

– Właśnie rano przyszła pani z darami i brakowało jej słów. Widać to wzruszenie i niesamowitą mobilizację. Ludzie dziękują nam, że dołączyliśmy do tej zbiórki. Na pewno chcemy ją kontynuować – mówi Julia Wach, Teatr Polski we Wrocławiu.

Dworzec Główny we Wrocławiu przez dwa weekendowe dni także był miejscem zbiórki. Nie brakowało osób chętnych do pomocy. Chcieliśmy także porozmawiać z wolontariuszami, ale oni śmiało powiedzieli: Nie mamy dla Was czasu, musimy pakować kolejne samochody.

I tak wyglądało to cały weekend. Kolejne paczki z ubraniami, środkami higieny osobistej, lekami oraz kosmetykami trafiały do podjeżdżających samochodów. Oprócz zbiórek były specjalne stanowiska, przy których można było zgłaszać chęć pomocy, miejsca noclegowa.  Bardzo ważny jest wojewódzki punkt informacyjny dla uchodźców.

– Staramy się pomóc ludziom, którzy przyjechali tu bez żadnych dokumentów. Nadajemy im status uchodźcy, potem mogą oni odpocząć ,coś zjeść i jechać dalej, do miejsc dla nich przeznaczonych –podsumowuje Irena Łapenko, wolontariuszka wojewódzkiego punktu informacyjnego dla uchodźców.

Nadawanie statusu uchodźcy trwa około 30 minut, później Ukraińcy mogą być kierowani do tymczasowych miejsc pobytu. We Wrocławiu takim punktem są akademiki.